Bezużyteczne tablety na Targówku

Adam Kielar    2014-03-13 07:57:18

Radni Targówka niedawno otrzymali tablety. Miały one służyć ograniczeniu zużycia papieru oraz usprawnić proces głosowania. Jednak jak się okazuje, nie wszyscy samorządowcy z Targówka z nich korzystają.

Na tablety dzielnica wydała ok. 40 tys. złotych. 30 urządzeń wraz z oprogramowaniem kosztowało 27 tysięcy złotych. Reszta kwoty – 14 tysięcy złotych, to koszt licencji oprogramowania "eSesja", szkolenie pracowników i radnych oraz wdrożenie aplikacji na serwery urzędu dzielnicy. Władze Targówka chciały w ten sposób oszczędzić między innymi na papierze. – Nie będziemy tracili 15 ryz papieru na każde posiedzenie rady – mówił Sławomir Antonik, burmistrz Targówka.

Z nowoczesnych urządzeń nie skorzystali jednak radni Platformy Obywatelskiej, którzy na Targówku są w opozycji. – Radni PO na wczorajszej Sesji Rady Dzielnicy nie przyjęli tabletów i nie zamierzają tego zrobić na kolejnych sesjach. Jesteśmy oburzeni arogancją obecnej władzy, która podjęła decyzję bez zgody Rady i za plecami radnych. O zakupie tabletów przez Burmistrza  i cenie przypadkowo dowiedzieliśmy się na sesji budżetowej miesiąc temu. Radni rok temu negatywnie ocenili zakup sprzętu do liczenia głosów i środki skierowali na zakup książek do biblioteki. – mówi „Polityce Warszawskiej” Jędrzej Kunowski, radny PO.

Kunowski podkreślił, że zakup tabletów nie przyczyni się do ograniczenia papierkowej roboty w Radzie. – Zakup tabletów nie zmniejszy ilości drukowanych dokumentów na Sesje, ponieważ Statut Dzielnicy zobowiązuję, przekazywać Radnym materiały na sesję w formie drukowanej. Zmiany Statutu dokonuje Rada Warszawy. Władze Dzielnicy wyszły po raz kolejny przed szereg i wykazały się arogancją istniejącego stanu ustrojowego Warszawy. Miesiąc temu podważały decyzje Rady Warszawy. – przekonuje radny.

Rzeczywiście, paragraf 20. Statutu Dzielnicy Targówek mówi:

1. Dokumenty formalne, związane z przedmiotem obrad sesji Rady Dzielnicy,
a w szczególności: porządek obrad, projekty uchwał i stanowisk wnoszonych
na sesję oraz opinie do nich, zwane są „drukami”.

2.   Każdy druk opatruje się kolejnym numerem i datą.

3.   Za nadanie kolejnego numeru druku odpowiada komórka organizacyjna Urzędu Dzielnicy, obsługująca Radę Dzielnicy.

Pół żartem, półserio można spytać - czy "druk" w czasach tabletów musi być w rzeczywistości wydrukowany czy może być po prostu na ekranie..?

Burmistrz Antonik zapowiedział, że jeśli tablety nie usprawnią pracy radnych, to zostaną przekazane do placówki edukacyjnej. Może lepiej, by rzeczywiście tak się stało, skoro część radnych nie zamierza z nich korzystać?

Źródła: własne, TVN Warszawa

Zdjęcie: Wikimedia Commons

Zobacz także:

Metro pojedzie do Grodziska?

Kłopotliwa Świętokrzyska

Szalet za prawie 5 mln zł? Ratusz nie widzi problemu

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Białołęka
2016-02-11 07:41:06
Białołęka ma nowe władze. Burmistrz Piotr Jaworski został odwołany, w jego...
Rozmaitości
2016-02-09 12:45:05
Ostatnie 7 dni w Warszawie minęło pod znakiem dyskusji o placu Defilad, sporu ...
Mozaika polityczna
2016-02-06 19:10:53
Członkowie i sympatycy Ruchu Narodowego oraz innych organizacji prawicowych zgr...
Białołęka
2016-02-05 15:54:31
Na Białołęce trwa spór o to kto jest przewodniczącym rady dzielnicy. Rządz...
Rozmaitości
2016-02-04 07:30:07
Zapraszamy do naszego nowego cyklu. Co czwartek będą się pojawiać felietony ...
Śródmieście
2016-02-03 11:08:15
O przyszłości placu Defilad dyskutowano na Pańskiej 3 przy siedzibie Muzeum S...
Rozmaitości
2016-02-02 14:06:23
Ostatnie 7 dni przyniosło kilka ważnych wydarzeń w stolicy. Nastąpił rozła...
Rozmaitości
2016-02-01 19:06:21
Zarząd Dróg Miejskich podał informacje dotyczące najczęściej uczęszczanyc...
Białołęka
2016-01-29 19:29:18
W budynku przy Modlińskiej 257 odkryto polichromie - malowidła ścienne z prze...
Bielany
2016-01-29 13:56:57
Prawie wszyscy członkowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej ze stołecznych Bielan,...